„Z” jak Zombik

Dzisiaj przedstawiam Wam zwykłego kota który został znaleziony w dosyć opłakanym stanie. Wycieńczony, wychudzony, wygłodniały o innych przypadłościach nie wspomnę. Na szczęście kotek został przygarnięty przez Dobrych Ludzi, ma już dom i odzyskuje siły.
Dostał na „imię” Znajdek,ale ja z racji jego oczu wołam na niego również na „Z”: Zombik. Chciałem zrobić mu jakąś fotkę,ale wiadomo jak to z kotami jest, niełatwo! W końcu po prawie godzinie chodzenia za nim jakoś się zaprzyjaźniliśmy, Zombik oswoił się i z aparatem. Wreszcie na chwile dał mi szanse zrobić jakieś fotki 🙂


fotograf: Paweł Czop

Leave a Reply